Chciałem się z Wami podzielić moją wyprawą przez Szkocję. Było to w 1998 roku ale wyprawa była super. Trwała tydzień, jeździliśmy od miejsca do miejsca, tam gdzie nasz wiatr zaniósł. Mój kupel ma jobla na puncie wędkarstwa, za to ja uwielbiam wędrować pieszo. W zasadzie w każdym miejscu gdzie się zatrzymaliśmy robiłem piesze wycieczki. Krajobraz jest super, bo wygląda bardzo srogo, ale jest w nim coś niesamowitego - przypomina wędruwki Frodo z Władcy Pierścieni (może właśnie Tolkena zainspirował ten krajobraz???). Postaram sie dodać zdjęcia w każdy punk zaznaczony na mapie, ale może mi to trochę czasu zabrać bo muszę je odgrzebać!